Hansaviertel, kupię M2 od zaraz

Hansaviertel, dzielnica Berlina położona pomiędzy Tiergarten, a zakolem Sprewy. Po IIWŚ prawie doszczętnie zniszczona, ale najpiękniej zaprojektowana i odbudowana w latach 50. XX w.

Ogłoszono konkurs do którego zaproszono 53 architektów z 13 krajów. Powstał projekt kompletny z różnego typu zabudową mieszkaniową, biblioteką, domem kultury, kościołami, szkołą i tak dalej i tak dalej. Nie sposób wymienić wszystkich architektów zaangażowanych w projekt osiedla, ale warto wspomnieć chociażby o Alvar Aalto, Walter Gropius, Arne Jacobsen, Oscar Niemeyer czy Werner Düttmann, który zaprojektował bibliotekę i dom kultury (moje ulubione). Na terenie dzielnicy znajduje się sporo sztuki, płaskorzeźby, mozaiki zdobiące ściany budynków czy rzeźby włączając napięknieszą Henrego Moora.

Spacerując od budynku do budynku, natknęłam się na tablicę upamiętniającą Witolda Gombrowicza, który miał szczęście mieszkać na Hansaviertel. Zacytuję fragment, jego Dziennika 1953-1969, który tak poetycko opisuje widok z okna:

“ Widok z okien moich na piętnastym piętrze. Z jednego olbrzymiego okna: naprzód oszronione drzewa i białe stawy rozległego, uśpionego parku, tuż za nim w odległości kilometra Kurfurstendamm, Zoo, samo centrum Zachodniego Berlina o amerykańskim profilu, pulsujące, mrugające, oślepiające, jawią się i nikną neony, chmary samochodów gnają alejami, horyzont zalega elektryczna łuna. Z drugiego olbrzymiego okna: mrok i tajemnica, olbrzymie milczenie, za murem rozsiadł się Wschodni Berlin długimi ulicami o smutnych latarniach. Kominy, wieże, zacierające się we wczesnym mroku zimy, gdzieś tam coś się świeci, biorę lornetkę, dom chyba wielopiętrowy, może na wzgórzu…”

Po zburzeniu muru, dzielnica Hansaviertel bardzo zyskała na wartości, więc zakup M2 to raczej marzenie. Wizualizuję, bo fajnie byłoby tam zamieszkać, na 15 piętrze albo niżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *